Bez niespodzianki w Łagiszy

Wie-Druk MKS II Będzin nie sprostał wiceliderowi. ZAKSA Strzelce Opolskie wygrała w Łagiszy 3:0. - Nasza gra falowała - przyznał Mateusz Wikło, rozgrywający naszego zespołu. 

 

 

Po meczu, jak po większości przegranych, pozostał niedosyt. W pierwszym i drugim secie będzinianie mocno dali się we znaki rywalom, ale tylko do pewnych momentów. W premierowej partii wygrywali 14:11, a w kolejnej 17:14. Niestety w obu przypadkach tracili punkty seriami, tracąc wypracowaną wcześniej przewagę. Finalnie przegrywali do 22 i 21.

 

W trzecim secie emocji było już niewiele, gdyż podopieczni Rolanda Dembończyka od początku do końca wiedli prym w grze, wygrywając zasłużenie 25:18.

 

Pomimo przegranej, będzinianie zachowali ósme miejsce w tabeli (13 pkt). ZAKSA cały czas jest druga (38). 

 


Wie-Druk MKS II Będzin - ZAKSA Strzelce Opolskie 0:3 (22:25, 21:25, 18:25)

Wie-Druk: Łapuszyński (kapitan), Wikło, Biadacz, Łata, Król, Wieczorek, Haduch (libero) oraz Piotrowski, Wierciński, Zych

Trenerzy: Bartłomiej Chmiel, Marcin Kantor

ZAKSA: Szymański, Kryński, Walawender, Zapłacki, Wójtowicz (kapitan), Wóz, Pilichowski (libero) oraz Krawiecki, Kosin, Podborączyński (libero)

Trener: Roland Dembończyk
MVP: Walawender (ZAKSA).