Cuprum lepsze w Lubinie

Do 20, 22 i 23 wygrywali poszczególne sety siatkarze Cuprum Lubin w rewanżowym starciu z naszym zespołem. Ten na Dolnym Śląsku wystąpił bez Bartlomieja Grzechnika (kontuzja) i Szymona Gregorowicza (choroba).

 

 

Pierwszy set nie miał większej historii. Lubinianie bardzo szybko objęli wysokie prowadzenie (7:2), utrzymując w dystansie MKS już do ostatniej piłki (25:20).

 

Druga partia miała inny przebieg. Gospodarze odskoczyli dopiero w połowie (13:10), choć w końcówce sami musieli odrabiać stratę (19:20).  MKS z prowadzenia cieszył się tylko chwilę, bowiem jego błędy pomogły "Miedziowym" w odniesieniu triumfu (25:22). Ze znakomitej strony zaprezentował się Rafał Faryna (7 pkt - 78% skuteczności).

 

W trzecim secie drużyny zmieniały się na prowadzeniu, a żadna z nich nie osiągnęła wyższej niż dwupunktowej przewagi.  Nadzieja na przedłużenie meczu pojawiła się przy stanie 22:20 dla MKS-u. Niestety na nadziei się skończyło. Górę wzięły błędy własne, owocujące piłkami meczowymi dla Cuprum (24:22). Druga z nich okazała się ostatnią...

 

Dzięki zwycięstwu zespół z Lubina awansował na 10. miejsce w tabeli (17 pkt). Będzinianie zamykają tabelę (6).

 

 

Cuprum Lubin - MKS Będzin 3:0 (25:20, 25:22, 25:23)

Cuprum: Boruch, Gorzkiewicz, Grobelny, Smith, Smoliński, Gruszczyński (libero) oraz Patucha, Wachnik, Marcyniak, Makoś (libero)

MKS: Ratajczak, Fornal, Langlois, Williams, Buchowski, Tichacek, Potera (libero) oraz T. Kowalski, Faryna

MVP: Gorzkiewicz (Cuprum)

Sędziowali: Piotr Skowrońki, Zbigniew Wolski

Widzów: 1200.