Dariusz Syguła: Od zwycięstwa do zwycięstwa

Juniorzy będzińskiego MKS-u w spektakularny sposób zapisali się na kartach historii młodzieżowej siatkówki w Polsce. W mistrzostwach kraju, rozgrywanych w sezonie 2004/2005, zawodnicy trenera Franciszka Mroza wygrali komplet jedenastu spotkań!


 

Droga do kwietniowego turnieju finałowego, organizowanego w Bełchatowie, rozpoczęła się tradycyjnie od mistrzostw Śląska, w których MKS MOS nie miał sobie równych. - Wygraliśmy wszystkie spotkania, zdecydowanie dominując w województwie śląskim. W całym sezonie straciliśmy trzy, może cztery sety, z czego dwa w mistrzostwach Polski - wspominał Dariusz Syguła (nr 10 na zdjęciu), kapitan mistrzowskiej drużyny.

 

Rywalizację na szczeblu centralnym będzinianie zainaugurowali wyjazdem na Opolszczyznę, gdzie zdominowali turniej ćwierćfinałowy. W pokonanym polu pozostawili kolejno rówieśników z Międzyrzecza, Wałbrzycha i Kędzierzyna-Koźla. Sami się nakręcaliśmy wygranymi, począwszy od mistrzostw Śląska i skończywszy na mistrzostwach Polski. Czuliśmy się mocni jako drużyna, każdy z nas wnosił do gry coś pozytywnego - mówił rozgrywający.

 

  • Orzeł Międzyrzecz - MKS MOS Będzin 0:3 (9:25, 14:25, 16:25)
  • Juventur Wałbrzych - MKS MOS Będzin 0:3 (20:25, 14:25, 18:25)
  • MKS MOS Będzin - MMKS Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:23, 25:19, 25:20)

 

Triumf w ćwierćfinale zapewnił naszemu zespołowi organizację turnieju półfinałowego, na który do będzińskiej "trzynastki" przyjechały drużyny z Poznania, Ropczyc i Olsztyna. W tym etapie, podobnie jak i w poprzednich, nasi wychowankowie pokazali, że stać ich na wiele. - Wykorzystaliśmy w pełni atut własnej hali, w której właściwie bez problemów odnieśliśmy trzy zwycięstwa. Tylko w pierwszym meczu przegraliśmy seta  - przekonywał Dariusz Syguła.

 

  • MKS MOS Będzin - Budowlanka Poznań 3:1 (25:19, 25:18, 23:25, 25:17)

  • MKS MOS Będzin - Błękitni Ropczyce 3:0 (25:14, 25:13, 25:20)

  • Chemik Olsztyn - MKS MOS Będzin 0:3 (14:25, 22:25, 16:25)

 

Świetna postawa MKS-u zaowocowała awansem do turnieju finałowego. W Bełchatowie zagrało osiem drużyn, podzielonych na dwie grupy. MKS MOS trafił do tej pierwszej, w której przeciwnicy byli tylko tłem. - W Bełchatowie dopingowała nas liczna grupa kibiców z Będzina, więc radość z samej gry, tak jak i z licznego wsparcia, była ogromna - podkreślił zawodnik.

 

  • MKS MOS Będzin - Delic-Pol Norwid Częstochowa 3:0 (25:22, 25:14, 25:23)

  • MKS MOS Będzin - MMKS Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:16, 25:17, 25:15)

  • Skra Bełchatów - MKS MOS Będzin 0:3 (20:25, 20:25, 20:25)

 

W fazie pucharowej poprzeczka zawisła zdecydowanie wyżej. Wprawdzie w półfinale MKS MOS pokonał stołeczne Metro 3:0, ale do wygranej w drugiej partii potrzebował już 29, a w trzeciej aż 30 punktów. - To był znakomity sezon. Kroczyliśmy od zwycięstwa od zwycięstwa. Siła naszego zespołu opierała się na kolektywie fantastycznych ludzi, dogadujących się na boisku i poza nim. Z większością chłopaków mam kontakt do dziś - opowiadał Dariusz Syguła.


  • MKS MOS Będzin - Metro Warszawa 3:0 (25:21, 29:27, 30:28)


W meczu o złoto spotkały się dwie niepokonane dotąd drużyny. Nasza z Będzina i przeciwna ze stolicy, jednak już nie Metro, a MOS Wola. Ekipa z dzielnicy Warszawy przechyliła na własną korzyść trzecią partię, jednak w pozostałych więcej do powiedzenia mieli będzinianie. Po zdobyciu 26 "oczka" w czwartej partii wznieśli ręce w geście wywalczenia tytułu! 


  • MKS MOS Będzin - MOS Wola Warszawa 3:1 (25:23, 25:21, 22:25, 26:24)


- Niezapomniane czasy dla zawodników, trenerów, działaczy i całego środowiska będzińskiej siatkówki, i nie tylko. Otrzymałem nagrodę dla najlepszego rozgrywającego turnieju finałowego, ale tak naprawdę nagroda należała się każdemu z nas, a najlepszą nagrodą z możliwych, za trud i wysiłek włożony w  całym sezonie, był wynik - zakończył trener II-ligowego MKS-u Andrychów.


Kadra juniorów w sezonie 2004/2005:


Rozgrywający: Dariusz Syguła, Michał Świerczek
Środkowi: Grzegorz Kosok, Bartosz Dzierżanowski, Marcin Czapla
Atakujący: Tomasz Tomczyk
Przyjmujący: Damian Miller, Dawid Chałat, Michał Klebach, Jan Kałuża
Libero: Kamil Krawczyk
Trener: Franciszek Mróz