Eliminować błędy, ustabilizować grę

Sparing w Szopienicach był jednym z elementów przygotowawczych będzińskiego MKS-u do piątkowego pojedynku z PGE Skrą Bełchatów. - Trener dał pograć wszystkim zawodnikom, to dobre przetarcie przed ligą - przyznał Jakub Peszko, przyjmujący zespołu z Będzina.



MKS przegrał z rywalem zza miedzy 2:3 (17:25, 25:22, 25:27, 21:25, 15:11), choć wynik był drugorzędny. Ze statystycznego punktu widzenia będzinianie dominowali jednak w polu zagrywki (13 - 3 w asach) i przyjęciu 60 % (32 %) - 51 % (23 %), a w ataku (50% - 47%) oraz bloku (11 - 6) lepiej prezentowali się już siatkarze z Katowic (50% - 47%). 


Najskuteczniejszym zawodnikiem MKS-u był Bartłomiej Grzechnik (13 pkt), a po drugiej stronie siatki najczęściej punktował Bartosz Krzysiek (16). - Sparing służył celom szkoleniowym, podtrzymaniu rytmu meczowego i urozmaiceniu mikrocyklu treningowego. Pokazał, że cały czas musimy pracować nad wyeliminowaniem błędów własnych oraz stabilizacją gry - mówił przyjmujący. 


11 stycznia MKS zagra z PGE Skrą Bełchatów. Stawka tego spotkania będzie już zupełnie inna. - Chcemy udanie zacząć nowy rok i zaprezezentować się jak najlepiej - zakończył zawodnik.