Historyczny triumf w Rzeszowie!

Co nie udawało się w poprzednich sezonach, udało się tym! 3 listopada MKS Będzin pokonał Asseco Resovię Rzeszów 3:0, sprawiając wspaniały prezent Łukaszowi Kozubowi, obchodzącemu tego dnia 21. urodziny. 


 

Fot. Monika Pliś / PlusLiga

 

Na początku spotkania wydawało się, że efekt "nowej miotły", w osobie trenera gospodarzy Georghe Cretu, zadziała bardzo szybko. Resovia zaczęła mocno, szybko, skutecznie, prowadząc 8:4 i 10:6, jednak i ona nie ustrzegła się błędów, skutkujących kolejnymi punktami dla będzińskiego MKS-u. Od stanu 12:12 gra rozpoczęła się na nowo i trwała już do końca seta, choć w międzyczasie "Pasy" objęły jeszcze trzy i dwupunktowe prowadzenie (19:16, 22:20), to skuteczna pogoń przyjezdnych zaprocentowała remisem (22:22), a następnie grą na przewagi (24:24), w której piłki setowe miały obie drużyny. Ostatecznie swoją szansę przy stanie 34:33 wykorzystali będzinianie, po tym jak soczystym atakiem po skosie z lewego skrzydła popisał się Adrian Buchowski (35:33). 

 


Wygrana w premierowej partii dodała animuszu gościom, punktujących faworyzowanych rzeszowian 25:14. Gospodarze, pomimo nieudanego początku (1:4), dotrzymywali kroku zespołowi z Będzina do wyniku 6:6. Później na boisku dzielił i rządził już tylko MKS, gromiąc Asseco Resovię 25:14. Będzinianie osiągnęli gigantyczną przewagę w ataku (55% - 28 %) i pozytywnym przyjęciu (67% - 45%). Aż osiem punktow w tej części meczu zdobył Lincoln Williams.


W trzeciej odsłonie obydwa zespoły kilkakrotnie zmieniały się na prowadzeniU. Równo było do stanu 17:17, po czym będzinianie zaaplikowali rywalom trzy punkty z rzędu i gdyby nie pomyłka w ataku Lincolna Williamsa w kolejnej akcji, to przewaga MKS-u wzrosłaby do czterech "oczek" (21:17), a tak z dwupunktowego prowadzenia po chwili już nic nie zostało (22:22). Od tego momentu punktowali tylko będzinianie. Najpierw po błędzie w polu zagrywki Marcina Możdżonka, następnie po udanym ataku Adriana Buchowskiego i udanym bloku Lincolna Williamsa, wybranego najlepszym zawodnikiem spotkania.   


Dzięki pierwszej wygranej w sezonie MKS awansował na 12. miejsce w tabeli (4 pkt). Resovia wciąż jest czternasta (1 pkt). 


 

Asseco Resovia Rzeszów - MKS Będzin 0:3 (33:35, 14:25, 22:25)
Resovia:
 Redwitz (1), Schulz (14), Rossard (11), Mika (1), Możdżonek (6), Dryja (4), Perry (libero) oraz Jarosz (7), Buszek (3), Shoji (2) i Lemański (1)
MKS: Kozub (1), Ratajczak (6), Grzechnik (7), Peszko (12), Williams (18), Buchowski (10), Potera (libero) oraz T. Kowalski,  Faryna (1)

MVP: Williams (MKS)
Sędziowali: Maciej Kolendowski, Maciej Twardowski

Komisarz: Andrzej Wołkowycki

Widzów: 3650