Marcin Kantor: Są w stanie namieszać

Już tylko godziny dzielą Igora Farnickiego I Wiktora Haducha od najważniejszego turnieju w sezonie plażowym! W czwartek (na środę zaplanowano tylko odprawę) w Mysłowicach siatkarze ANBUDU MKS-u Będzin rozpoczną rywalizację w Turnieju Finałowym Mistrzostw Polski Kadetów. - Są w stanie namieszać - przyznał trener Marcin Kantor.

 


Droga naszych wychowanków do mysłowieckiego Ośrodka Sportów Letnich Słupna (na którym odbywały się m.in. młodzieżowe mistrzostwa świata oraz zawody cyklu World Tour) rozpoczęła się w Będzinie.


Tu zawodnicy Marcina Kantora zwyciężyli w turnieju półfinałowym mistrzostw Śląska, a następnie sięgnęli po srebrne medale w turnieju finałowym. Szczęsliwe okazały się również Krapkowice, w których będzińscy kadeci zajęli czwarte miejsce w półfinale mistrzostw Polski, uzyskając awans do zbliżającego się finału, będącego jednocześnie Finałem Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. 


- Igor z Wiktorem mają wielki potencjał, duże umiejętności i tak naprawdę to od nich samych zależy, które miejsce zajmą. Na razie zrealizowali swój plan minimum, czyli awans do finału, w którym mogą bardzo namieszać. Dzięki każdemu meczowi o stawkę chłopaki zdobywają nowe doświadczenie, nabierają pewności siebie i wiary we własne umiejętności, a to w siatkówce jest bardzo ważne - mówił szkoleniowiec. 


Pierwszy mecz nasi siatkrze rozegrają o godz. 10.00. W turnieju finałowym zagra 16 par.