Młodzież wykorzystuje szanse

Siódme miejsce na półmetku sezonu zasadniczego zajmują siatkarze z Będzina. - Myślę, że pierwsza runda była niezła w naszym wykonaniu, choć mogliśmy wygrać w niej o dwa spotkania więcej - mówił Bartłomiej Chmiel, trener naszej rezerwy. 



Na 10-punktowy stan konta Wie-Druku MKS-u II złożyły się trzy zwycięstwa i sześć porażek, w tym dwie - z Volleyem Rybnik (0:3) i Politechniką Opolską (2:3), do których będzinianie powracają ze sportową złością. - Przeciwnicy byli w naszym zasięgu, więc szkoda straconych punktów, tym bardziej że nie udało nam się ich również urwać wyżej notowanym rywalom, takim jak MKS Andrychów czy ZAKSA Strzelce Opolskie - przyznał Mateusz Wikło, rozgrywający zespołu z Będzina. 


Będzinianie plasują się na siódmej pozycji, mając tyle samo punktów, co piąta Szkoła Mistrzostwa Sportowego ze Spały i szóste Towarzystwo Sportowe Volley z Rybnika. - Jeśli w drugiej rundzie nie przytrafią się nam takie potknięcia jak w pierwszej, to powinnismy spokojnie zakończyć zasadniczą część sezonu w górnej połowie tabeli - dodał Grzegorz Łata, środkowy będzińskiej drużyny. 



W bieżących rozgrywkach ligowych barwy naszego zespołu reprezentowało 18 zawodników, w tym dziewięciu wychowanków (Mateusz Wikło, Grzegorz Łata, Daniel Zych, Jakub Wierciński, Dawid Jonda, Daniel Mrowiec, Gracjan Ćwiląg, Maksymilian KałużaWiktor Haduch, Jakub Gałan), z których sześciu ostatnich stanowi także o sile drużyn młodzieżowych ANBUDU MKS-u Będzin. - Po trzech, czterech miesiącach pracy widać duży progres u naszej młodzieży, wykorzystującej szanse, których otrzymuje coraz więcej - ocenił trener Chmiel.


Rundę rewanżową Wie-Druk MKS II rozpocznie już 1 grudnia (godz. 17.00) domowym spotkaniem z młodzieżową reprezentacją Polski ze Spały. W pierwszej kolejce będzinianie pokonali SMS 3:1.