Niewykorzystane szanse...

MKS Będzin przegrał w Olsztynie 0:3, choć rezultat nie oddaje tego, co działo się na boisku. Zespół z Zagłębia Dąbrowskiego śmiało mógł prowadzić 2:0, jednak nie wykorzystał swoich szans.



Fot. Kacper Kirklewski Photography / PlusLiga


Zarówno po przegranej w pierwszej, jak i w drugiej partii pozostał spory niedosyt. W inaugracyjnym secie MKS prowadził 13:10, a w kolejnym 14:10 i 18:15. Niestety, w obu przypadkach, wypracowana  przewaga okazała się niewystarczająca...


W premierowej odsłonie Indykpol szybko odzyskał prowadzenie (14:13), a potem niemal do końca seta toczył walkę punkt za punkt z zespołem z Będzina. Przełamanie nastąpiło dopiero przy stanie 24:24, gdy Jan Hadrava popisał się skutecznym atakiem, a w kolejnej akcji Sebastian Warda zapunktował blokiem 26:24. 



W drugiej częśći meczu olsztynianie odzyskali prowadzenie w końcówce (20:19), lecz będzinianie nie dali za wygraną (21:21). W tym momencie goście stracili aż trzy punkty w jednym ustawieniu, dając piłkę setową rywalom (24:21). Ci dopięli swego dopiero przy trzeciej okazji, gdy przez podwójny blok przedarł się Hadrava (25:23). 


- Dobrej gry Będzinowi nie brakuje, ale jest jej za mało, aby mógł prowadzić w Olsztynie - mówił, przed rozpoczęciem trzeciej partii, Damian Dacewicz, były szkoleniowiec naszego zespołu i komentator Polsatu Sport.



Niestety. To, co nie udało się podopiecznym Gido Vermeulena w pierwszym i drugim secie, nie powiodło się również w trzecim. Jego przebieg był jednostronny, gdyż Indykpol głównie za sprawą świetniej dyspozycji w ataku Jana Hadravy i Marcela Luxa bardzo szybko zbudowali bezpieczną przewagę (5:1, 10:4), której nie dość, że nie roztrwonili, to finalnie zdołali jeszcze powiększyć do dziesięciu punktów (25:15).


Indykpol AZS Olsztyn - MKS Będzin 3:0 (26:24, 25:23, 25:15)

Indykpol: Hadrava (20 pkt), Lux (11), Zniszczoł (10), Kapelus (11), Warda (6), Woicki, Żurek (libero) oraz Kańczok, Gil

MKS: Kozub (2), Ratajczak (5), Grzechnik (6), Langlois (1), Williams (12), Buchowski (6), Potera (libero) oraz T. Kowalski (1), Peszko (8), Faryna (3)

MVP: Hadrava (Indykpol)
Widzów: 1700

Sędziowali: Jarosław Makowski, Maciej Maciejewski
Komisarz: Andrzej Skorupa.