Podróż za jeden uśmiech


MKS Będzin nie sprostał w Torwarze stołecznemu ONICO. Faworyzowani warszawianie pokonali siatkarzy z Zagłębia Dąbrowskiego 3:1 (20:25, 25:17, 25:12, 25:22), rewanżując się im za wyjazdową porażkę w Sosnowcu 2:3. 


Obiecujący początek


0:5 - taki wynik widniał na tablicy świetlnej po zepsutej zagrywce Nikoli Gjorgiewa, punktowym bloku Jakuba Peszki, dwóch udanych atakach Rafaela Araujo oraz autowym uderzeniu Bartosza Kwolka. Przyjmujący dopiero w szóstej akcji meczu przełamał niemoc gospodarzy. Gra dalej toczyła się pod dyktando gości, choć przy stanie 11:6 stracili trzy punkty w jednym ustawieniu. Te zmusiły Stelio DeRocco do wykorzystania przerwy, po której będzinianie odbudowali pięciopunktową przewagę (14:9). Czas mijał, a obraz gry nie zmieniał się. Stephane Antiga szukał jakości w zmianach, lecz jej nie znalazł. W końcówce MKS osiągnął najwyższe prowadzenie w secie (21:14), które finalnie stopniało do pięciu "oczek" (25:20).

Zamiana ról 


Gospodarze, podrażnieni niepowodzeniem w premierowej partii, od mocnego uderzenia rozpoczęli drugą część meczu (5:1, 8:3, 11:6), prezentując się znacznie lepiej od MKS-u w perfekcyjnym przyjęciu (56% - 25%) i ataku (60% - 42%). W ofensywie Antoine Brizard kierował piłki porównywalnie do wszystkich partnerów, tymczasem w będzińskim zespole zdobywanie punktów ciążyło przede wszystkim na barkach Rafaela Araujo (13 "oczek" po dwóch setach, 62%). Czytelnie grający Zagłębiacy nie byli w stanie przeciwstawić się rozpędzonym rywalom, triumfującym przekonująco 25:17. 


Koszmarny przestój


Do stanu 12:10 dla ONICO wygrana w trzecim secie była sprawą otwarta. Niestety w tym momencie naszej drużynie przydarzył się w przestój, w wyniku którego rywale wygrali aż... siedem akcji z rzędu! Taki obrót sytuacji wyraźnie podłamał będzinian, punktujących w drugiej części seta zaledwie dwukrotnie (25:12). Różnica uwidoczniła się w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a największą przewagę miejscowi osiągnęli w bloku (5:0). 


Araujo dał nadzieję


Nokaut w trzecim secie najwyraźniej rozluźnił ekipę z Torwaru, popełniającą na początku czwartej odsłony sporo błędów. Te, w połączeniu ze świetną dyspozycją Rafaela Araujo na skrzydle, zaprocentowały wysokim prowadzeniem MKS-u 7:2, lecz warszawianie w miarę szybko otrząsnęli się po falstarcie, minimalizując stratę do punktu (11:12), następnie doprowadzając do remisu (13:13).


W połowie seta zaciął się Brazylijczyk, a jego rolę chwilowo przejął Marcin Waliński, za sprawą którego MKS odskoczył na 17:15, jednak stołeczni znów szybko zdołali wyrównać stan rywalizacji (17:17). W końcówce stroną dominującą było już ONICO (21:19), które wprawdzie jeszcze kilkakrotnie "ukąsił" Araujo, ale w pojedynkę nie był w stanie przechylić szali zwycięstwa na zagłębiowską korzyść. Stołeczni wygrali 25:22, sprawiając swojemu trenerowi urodzinowy prezent. Wszystkiego najlepszego!


                                                        STATYSTYKI - KLIKNIJ TUTAJ


Dzięki dziesiątej wygranej z rzędu ONICO awansowało na pozycję wicelidera (42 pkt). MKS nadal okupuje trzynaste miejsce (18). 


W niedzielę, 11 lutego (godz. 14.45) będzinianie podejmą w Sosnowcu GKS Katowice. Mecz pokaże Polsat Sport. Cztery dni wcześniej ONICO zagra z Espadonem w Szczecinie (godz. 19.00).


                                                        FOTORELACJA - KLIKNIJ TUTAJ


ONICO Warszawa - MKS Będzin 3:1 (20:25, 25:17, 25:12, 25:22)

ONICO: Kwolek (16 pkt), Brizard (8), Wrona (4), Gjorgiew (11), Nowakowski (11), Włodarczyk (12), Wojtaszek (libero) oraz Vernon-Evans (1), Firlej, Samica, Warda, Kowalczyk (1)

Trener: Stephane Antiga

MKS: Waliński (7), Ratajczak (1), Kowalski (4), Seif (3), Peszko (7), Araujo (27), Potera (libero) oraz Klobucar, Kozub, Grzechnik (2), Jordanow (1), Faryna

Trener: Stelio DeRocco

MVP:  Nowakowski (ONICO)

Sędziowali: Paweł Burkiewicz, Tomasz Flis (Kraków)

Widzów: 2130


Przebieg meczu:

I set: 0:5, 6:10, 10:15, 14:20, 20:25

II set: 5:1, 10:5, 15:10, 20:13,  25:17

III set: 5:2, 10:7, 15:10, 20:11, 25:12

IV set: 2:5, 6:10, 14:15, 20:19, 25:22