Poprowadził zespół do medalu!

Jego występ w Turnieju Finałowym Mistrzostw Śląska Młodzików długo stał pod znakiem zapytania. Ostatecznie zagrał i to jak! Do Będzina przywiózł nie tylko medal, ale i statuetkę dla najlepszego atakującego zawodów. Mowa o Jakubie Kaliszuku, wychowanku naszego klubu. 

 

 

To druga nagroda indywidualna dla tego zawodnika w Turnieju Finałowym Mistrzostw Śląska Młodzików. W ubiegłorocznym, organizowanym przez nasz klub, odberał statuetkę dla najlepszego środkowego. - Nagroda indywidualna to zawsze dodatek. Wolałbym zdobyć złoto lub srebro, niż otrzymać statuetkę, ale nie ukrywam, że po cichu na nią liczyłem. W całym turnieju walczyliśmy o jak najwyższe miejsce, w każdym meczu dawaliśmy z siebie wszytko - mówił Jakub Kaliszuk

 

Trener Przemysław Segieta jest bardzo zadowolony z postawy swojego podopiecznego. - Kuba od dwóch lat czyni postępy techniczne oraz motoryczne, czego dowodem są liczne powołania na mecze oraz treningi starszych grup rozgrywkowych, do kadr wojewódzkich młodzików czy na Turniej Nadziei Olimpijskich. Jest niewątpliwie liderem naszej drużyny, o czym świadczy zdobyta nagroda dla najlepszego atakującego turnieju finałowego mistrzostw Śląska - ocenił szkoleniowiec.

 


W Żorach Piotr Konieczny często korzystał z usług Jakuba Kaliszuka, a ten nie dość, że atakował skutecznie, to jeszcze efektownie. Kuba wygrał walkę z czasem, spowodowaną złamaniem palca u prawej ręki. - Można powiedzieć, że zagrałem od razu po kontuzjiPrzed finałami uczestniczyłem tylko w dwóch treningach, więc uważam, że jak na tak krótki okres przygotowań udało mi się zagrać dobry turniej - przyznał zawodnik.


Atakujący odniósł się także do pamiętnego tie-breaka w meczu z Volleyem Rybnik, w którym zwycięstwo 18:16 zapewniło najniższy stopień podium ekipie z Będzina. Co ciekawe, w ubiegłym sezonie zwycięski tie-break z udziałem naszego zespołu w walce o brąz zakończył sie wynikiem 17:15. Wówczas ANBUD MKS pokonał Exact Systems Norwid Częstochowa. - Tie-break z Rybnikiem rozpoczął się po naszej myśli, jednak seria błędów doprowadziła do nerwowej końcówki. Myślę, że zbyt szybko chcieliśmy skończyć ten mecz, czego wynikiem był chwilowy spadek koncentracji - tłumaczył skrzydłowy.


Jakub Kaliszuk dołączy do drużyny kadetów, z którą zagra na Turnieju Ćwierćfinałowym Mistrzostw Polski w Białej Podlaskiej (7-10 marca). Dwa tygodnie później czeka go kolejny ćwierćfinał, tym razem młodzików w Kędzierzynie-Koźlu. - Na 1/4 finału pojedziemy z nadzieją awansu do turnieju półfinałowego MP - zakończył wychowanek MKS-u.