Przełamanie! Mecz o "sześć punktów" dla MKS-u!

Rafał Faryna i Jose Ademar Santana poprowadzili MKS Będzin do bezcennego zwycięstwa nad Cuprum Lubin! Będzinianie wygrali 3:1 i awansowali na 12. miejsce w tabeli. Atakujący MKS-u otrzymał statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu.

Gdyby nie Ronald Jimenez (31 pkt), to mecz zapewne skończyłby się w trzech setach, a tak i w pierwszym (5:8) i drugim (8:11) gospodarze musieli gonili wynik. Na szczęście w obu przypadkach podopieczni Kuby Bednaruka osiągnęli swój cel, wygrywając do 20 i 23.


Trzecia partia niestety nie była ostatnią, bowiem w niej to lubinianie od początku (7:4) do końca utrzymywali się na fali wznoszącej (25:20). Co nie udało się w trzech, udało się w czterech setach. MKS doszedł do głosu już na początku (7:4), lecz nie oddał prowadzenia Cuprum aż do samego końca (25:21).


Na plus 26 "oczek" Rafała Faryny i 22 Jose Ademara Santany. Pierwszy z nich popisał się aż pięcioma asami serwisowymi. 


Dla MKS-u, odnotowującego awans na 12. miejsce w tabeli, było to pierwsze zwycięstwo w sezonie, dla gości ze stolicy Dolnego Śląska siódma porażka w bieżących rozgrywkach.