Sędziowanie alternatywą dla gry

Daniel Makuch od dwóch lat łączy grę na pozycji libero w drużynach ANBUDU MKS-u Będzin z sędziowaniem turniejów amatorskich i rozgrywek minisiatkarzy. - Ogólnopolskie Mistrzostwa w Minisiatkówce o Puchar Kinder+Sport Zabrze 2019 były dotychczas najpoważniejszą imprezą jaką sędziowałem, jednak nie chcę na niej poprzestać. Marzę o seniorskich mistrzostwach świata - przyznał wychowanek będzińskiego klubu.

 


"Czemu nie?" - tak odpowiedziałaś mamie, gdy zapytała Cię o to, czy chciałbyś zapisać się na kurs sędziowski...


 - To prawda, decyzja o kursie zapadła po rozmowie z mamą. Ten rozpoczął się od teorii. Sędziowie tłumaczyli nam przepisy i ogólne zagadnienia siatkarskie, natomiast w praktyce rozgrywaliśmy fragmenty meczów, sędziując dwójkami. Byliśmy cały czas pod obserwacją doświadczonych arbitrów, poprawiających nasze błędy. Koniec kursu oznaczał egzamin teoretyczno-praktyczny, po zdaniu którego rozpocząłem pracę sędziego, a ta szybko stała się moją pasją. 


Punkt widzenia sędziego różni się zasadniczo od punktu widzenia zawodnika. Jak wygląda siatkówka z perspektywy i jednego, i drugiego? 


 - Na pewno inaczej. Sędzia skupia się przede wszystkim nad sprawnym przebiegiem gry, zachowaniem zawodników i trenerów, techniką oraz czystością odbić piłki. Musi być konsekwentny, obiektywny, trzymać dysycplinę na boisku, nie może wdawać się w dyskusję i ulegać negatywnym emocjom. Na arbitrze spoczywa zdecydowanie większa odpowiedzialność niż na zawodniku, mającym zdobywać punkty lub pomagać drużynie w ich zdobywaniu. 


Biuro prasowe

MKS Będzin S.A.



Są takie mecze, w których sędziują... wszyscy i wszyscy... mają rację. Jak zapanować nad boiskowym chaosem i nerwową atmosferą towarzyszącą grze? 


 - Staram się zachowywać "zimną głowę" i nie przejmować się "uprzejmościami" płynącymi ze strony trybun. Jeżeli moją pracę podważają rodzice to jedyne, co mogę jako sędzia, to poprosić sędziego głównego zawodów o wyproszenie ich z hali. Jeśli robią to trenerzy lub zawodnicy, to muszą liczyć się z żółtą i/lub czerwoną kartką, a w najgorszym wypadku z wykluczeniem albo zdyskwalifikowaniem jeśli naruszają moją prywatność, czy też gdy wyczuwam z ich strony zagrożenie. 


Masz 18 lat. Na pierwszym miejscu stawiasz grę czy sędziowanie?


 - Aktualnie sędziowanie stanowi alternatywę dla gry, z którą w tym momencie wiążę większe nadzieje. Nie czuję się spełniony, myślę że mogę jeszcze dużo osiągnąć jako zawodnik. Na pewno chciałbym pozostać przy siatkówce, która towarzyszy mi od dziecka.