Stal pokonana! Wygrali... przegrany mecz!

MKS Będzin odniósł drugie zwycięstwo z rzędu. W poniedziałek w Nysie pokonał miejscową Stal 3:2, choć ta w miało wszystko, aby sięgnąć po trzy punkty.

Dramat gospodarzy rozpoczął się w czwartej partii, przy stanie 22:18, kiedy to Jakub Bednaruk rotował składem, a gospodarze zaczęli popełniać seryjnie błędy. Duża w tym zasługa rezerwowych: Łukasza Makowskiego i Kacpra Bobrowskiego, którzy poderwali MKS do walki. Ten finalnie zdołał doprowadzić do gry na przewagi, a w niej przechylić szalę wygranej na swoją korzyść (26:24). 


W tie-breaku było podobnie. Beniaminek wygrywał już 7:4, by przegrać trzy akcje z rzędu. Po zmianie stron do głosu doszedł MKS (13:11), który na finiszu zgromadził o trzy "oczka" więcej (15:12).


Całość rozpoczęła się zwycięstwa będzinian w pierwszym secie (25:21), po czym przyszedł spadek formy. Ekipa z Opolszczyzny dyktowała warunki gry, triumfując do 17 i 22.


Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Jose Ademara Santanę, zdobywcę 22 punktów. Nalepiej punktującym siatkarze w zespole z Nysy był Michał Filip (26).


Wygrana wywindowała MKS na 11. miejsce w tabeli (6 pkt). Stal jest ostatnia (4).