Stali się koszmarem dla rywali!

Przez pierwszy etap przeszli jak burza, odprawiając z kwitkiem wszystkich rywali i to dwukrotnie! Mowa o będzińskich juniorach, którzy z kompletem zwycięstw oraz dorobkiem 23 punktów wygrali grupę i awansowali do turnieju ćwierćfinałowego mistrzostw Śląska! 



Maksymilian Kałuża (atakujący): Pierwszy etap wypadł w naszym wykonaniu bardzo dobrze, wszystkie mecze staraliśmy się rozgrywać na najwyższym poziomie i je wygrywać. Najlepsze, a zarazem najgorsze, spotkanie zagraliśmy na wyjeździe z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie, gdzie po ciężkiej walce wygraliśmy (3:2). Popełniliśmy kilka błędów, dzięki którym wiedzieliśmy, nad czym musimy pracować na treningach i co musimy poprawić w następnych meczach. Teraz czeka nas dalsza praca i przygotowania do turnieju ćwierćfinałowego, a potem mam nadzieję, że do finałów Śląska. 



Filip Wieczorek (przyjmujący): Wygraliśmy pewnie grupę, ogrywaliśmy się i z czasem staliśmy się koszmarem dla przeciwników. Wygrywaliśmy wyrażnie ze wszystkimi rywalami, pierwszy etap minął szybko, teraz czekamy na turniej ćwierćfinałowy, w którym nie zlekceważymy ani jednego zespołu. Do tej pory nie mieliśmy okazji grania z żadną z tych drużyn (BBTS Bielsko-Biała, MKS Winner Czechowice-Dziedzice i Talent Sferawent Cieszyn), jednak do każdej z nich podejdziemy poważnie. 



Gracjan Ćwiląg (przyjmujący): Nasza drużyna zakończyła tę część rozgrywek, wygrywając osiem na osiem meczów. Dzięki takiemu bilansowi zajęliśmy pierwsze miejsce w grupie i awansowaliśmy do kolejnego etapu. Nie doznaliśmy ani jednej porażki, co świadczy o tym, że sporo potrafimy. Teraz pozostaje nam jeszcze ciężej pracować, aby kolejne etapy były dla nas równie staysfakcjonujące.