Stracili zamiast wyszarpać

MKS Będzin, niestety bez zwycięstwa, zakończył serię trzech domowych gier bez zwycięstwa. Najbliżej osiągnięcia celu był w starciu z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie. - Musimy odrabiać straty w kolejnych spotkaniach - zaznaczył Artur Ratajczak, kapitan MKS-u.



Będzinianie po porażkach z Cuprum Lubin (1:3), ONICO Warszawa (1:3) i wspomnianym Aluronem Virtu (2:3) pozostają na czerwonym polu, mając w sobie sportową złość, przede wszystkim po przegranej z drużyną z Dolnego Śląska. - To nie tak miało wyglądaćPrzeciwko Cuprum rozegraliśmy najsłabszy w sezonie i to się na nas zemściło. Straciliśmy bardzo ważne punkty, zamiast je wyszarpać - przyznał środkowy.


 

Już w czwartek nasi siatkarze wyjadą do Radomia, gdzie dzień później - w meczu telewizyjnym (godz. 18.00) - zmierzą się z wiceliderem tabeli, Cerradem Czarnymi. Tydzień później (godz. 20.30), również przed telewizyjnymi kamerami, rozegrają awansem spotkanie 14. kolejki z prowadzacą w lidze ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. - Jest jak jest, nie pozostaje nam nic innego, jak dalej ciężko pracować - zakończył Artur Ratajczak