To były najlepsze lata!

Po sześcioletniej przerwie Adam Łapuszyński powrócił do Będzina! 32-latek w fantastycznym stylu (zdobywając 21 pkt) przypomniał o sobie kibicom, prowadząc Wie-Druk MKS II do ligowego zwycięstwa w Spale. - Nie czuję się liderem zespołu - przyznał atakujący. 



Adam Łapuszyński to postać doskonale wpisująca się w historię naszego klubu, z którym w sezonie 2011/2012 wywalczył brązowy medal I ligi oraz dotarł do ćwierćfinału Pucharu Polski. Co ciekawe, do 1/4 finału krajowego pucharu MKS z Adamem Łapuszyńskim awansował również w sezonie 2009/2010, jako... II-ligowiec! - Pozostał ogromny sentyment, ponieważ lata spędzone w Będzinie były najlepszymi w mojej przygodzie z siatkówką. Bardzo się cieszę, że wróciłem do klubu, w którym poznałem wielu fantastycznych ludzi - zapewnił atakujący,  


Po opuszczeniu MKS-u skrzydłowy stanowił m.in. o sile drużyn z Katowic, Zawiercia i Tychów, a w obecnym sezonie zdobywa punkty dla rezerw będzińskiego klubu. - Propozycja z Będzina była dla mnie tak naprawdę jedyną sensowną, biorąc pod uwagę moje obowiązki zawodowe. Szybko doszedłem do porozumienia z trenerem Bartkiem Chmielem i przyjąłem ofertę - przekonywał, mierzący 195 cm wzrostu, zawodnik.


 

Czas biegnie nieubłaganie. Kiedyś Adam Łapuszyński należał do grona najmłodszych zawodników naszego zespołu, a teraz sam służy doświadczeniem i ograniem młodszym kolegom. - Jestem bardzo zaskoczony tak wysokim poziomem szkolenia będzińskiej młodzieży. Mam nadzieję, że wychowankowie klubu wkrótce dogonią nas umiejętnościami i będą regularnie grać na seniorskim poziomie. Tego im życzę - zakończył atakujący.  

 

W drugiej kolejce gr. V II ligi Wie-Druk MKS II Będzin zmierzy się w Łagiszy z Kęczaninem Kęty. Początek sobotniego spotkania zaplanowano na godz. 17.00. Wstęp wolny.