"Tysiąc pomysłów na minutę"

Jakub Bednaruk miał ogromny wpływ na rozwój kariery Michała Potery. - Pamiętam do dziś, jak przyjechał na nasz półfinałowy mecz I ligi ze Stalą Nysą. Przyjechał mnie oglądać, coś we mnie dostrzegł i zaprosił do zespołu z Warszawy, za co jestem mu ogromnie wdzięczny - wspominał libero.

 


Po dwóch sezonach drogi "Diabła" i "Potiego" rozeszły się. Wprawdzie pierwszy pozostał w Warszawie, ale drugi zmienił otoczenie, broniąc barw olsztyńskiego AZS-u. Teraz obaj znów mają tego samego pracodawcę. - Myślę, że Kuba dojrzał jako trener, gdyż miałem okazję grać u niego w pierwszych sezonach jego pracy w tej roli. Przez te sześć czy siedem lat bardzo dużo się nauczył. Wie, jak się zachować, jak przygotować do zajęć, jak poprowadzić zespół - mówił Michał Potera.  


Momentami Jakub Bednaruk pozostaje dla zawodników nieco zagadkowy. Nie ulega wątpliwości, że za swoimi Z drugiej strony jest dla nas jeszcze troszeczkę nieprzewidywalny, potrafi zaskoczyć, ponieważ ma tysiąc pomysłów na minutę. Do zespołu na pewno wniósł iskrę szaleństwa - dodał zawodnik.


W nadchodzących rozgrywkach siatkarze z Będzina mają powalczyć o wyjątkowy wynik w PlusLigowych dziejach klubu. - Chcemy, aby był to najlepszy sezon w historii Będzina. Chcemy odnieść jak najwięcej zwycięstw i być jak najwyżej w tabeli. Trudno w tym momencie powiedzieć, czy będzie to ósme, dziewiąte czy dziesiąte miejsce, ale będziemy walczyć o to, aby zdobyć jak najwięcej punktów, i zapełnić halę kibicami do końca sezonu - zakończył Michał Potera.