"Walczyli, nie poddali się"

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle nie zlekceważyła MKS-u. Wygrała 3:0, pozostając niepokonaną w lidze. Będzinianie na drugie zwycięstwo w sezonie muszą jeszcze poczekać... 

 

 

Fot. PressFocus / PlusLiga

 

Nasi siatkarze, mimo porażki, rozegrali lepsze spotkanie niż przed tygodniem w Radomiu. Na początku zaskoczyli gospodarzy, prowadząc 7:4. - Rozpoczęliśmy świetnie, po czym popełniliśmy kilka błędów, oddając inicjatywę ZAKSIE - mówił Gido Vermeulen, trener zespołu z Będzina.

 

Kędzierzynanie szybko odrobili straty i wiedli zdecydowany prym w grze w dalszej części seta, mający przełożenie na końcowy wynik (25:16). Boisko potwierdziło również ich dominację w drugiej części spotkania, wygranej pewnie 25:18. 

 


Trzeci set miał już inny przebieg. MKS dotrzymywał kroku rywalom do stanu 21:21, jednak z kolejnych pięciu wymian wygrał już tylko tylko jedną. - Walczyli, nie poddali się. Prezentowali się lepiej pod względem technicznym, byli skuteczniejsi w ataku i popełniali mniej błędów - mówił, o postawie będzińskich siatkarzy w ostatniej odsłonie, Maciej Jarosz, komentator Polsatu Sport. 


MKS pozostaje na 14. miejscu w tabeli z pięcioma puntami na koncie. Kolejna szansa na przełamanie złej passy nadarzy się mu 10 grudnia (godz. 18.00), podczas domowego spotkania z drużyną z Katowic.



ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - MKS Będzin 3:0 (25:16, 25:18, 25:22)

ZAKSA: Kaczmarek (11 pkt), Toniutti, Wiśniewski (3), Bieniek (9), Śliwka (13), Deroo (9), Zatorski (libero) oraz Walawender (1), Kalembka (5), Koppers, R. Szymura (7)

Trener: Andrea Gardini
MKS: Kozub (1), Ratajczak (6), M. Kowalski (5), Peszko (5), Williams (14), Buchowski, Potera (libero) oraz T. Kowalski, Faryna (4), Langlois (3), Fornal

Trener: Gido Vermeulen

MVP: Zatorski (ZAKSA)
Sędziowali: Marcin Herbik, Jacek Litwin

Widzów: 1000.