Zabrakło energii. Zwycięstwo Ślepska

Ślepsk Malow Suwałki wywiózł z Sosnowca trzy punkty. Zespół z północno-wschodniej części Polski pokonał MKS Będzin bez straty seta, przełamując w ten sposób passę trzech porażek z rzędu.  

Po drużynie znad Czarnej Przemszy widać było zmęczenie po poniedziałkowym starciu ze Stalą Nysą, mimo to będzinianie ambitnie podeszli do swoich obowiązków, depcząc po piętach wyżej notowanym gościom we wszystkich setach.


Kluczem do wygranej gości okazał się MVP, Bartłomiej Bołądź (16 punktów - 74% skuteczności w ataku), który regularnie mijał będziński blok, umieszczając piłkę w pomarańczowym polu. Wspierali go Marcin Waliński (10) i Cezary Sapiński (9). W Będzinie wyróżnił się Rafał Faryna (16 pkt).


Gdy nie szło, trener Jakub Bednaruk sięgał po zmiany, które dały efekt w Nysie, jednak tym razem Łukasz Makowski i Kacper Bobrowski nie byli w stanie dać pozytywnego impulsu drużynie.


Ślepsk największą przewagę osiągnął w bloku (8-1), choć lepiej prezentował się również w ataku (60%-52%). Będzinianie okazali się lepsi w asach serwisowych (3-2) i perfekcyjnym przyjęciu (30%-13%).


Oba zespoły rozegrają kolejne spotkania już w sobotę. O 17:30 MKS podejmie w Sosnowcu PGE Skrę Bełchatów, a trzy godziny później w Nysie, Ślepsk zagra ze Stalą.