jesteś w: Strona głowna / Aktualności

Regularna gra daje pewność siebie

Po dwóch sezonach okupionych kontuzją Mateusz Kowalski chce udowodnić swoją wartość. Środkowy bloku od początku okresu przygotowawczego trenuje bardzo intensywnie, a przede wszystkim efektywnie. – Dobrze czyta grę rywali, przesuwa się na siatce, blokuje, a do tego przyzwoicie prezentuje się w polu zagrywki – mówił o postawie 20-latka Rafał Muczkiewicz, asystent trenera Stelio DeRocco.

20727922_1240537179425045_8025928582961683851_n

Sam zainteresowany nie ukrywał zadowolenia ze słów wypowiedzianych przez członka sztabu szkoleniowego pod jego adresem, choć doskonale zdaje sobie sprawę, że mimo udanego początku w kolejnych miesiącach również czeka go ogrom pracy. – Myślę, że w każdym elemencie mam jeszcze bardzo dużo do poprawy. Ze względu na ciężkie treningi siłowe w okresie przygotowawczym na pewno mam rezerwy w dynamice i szybkości, ale za dwa, trzy tygodnie będzie dużo lepiej. To dotyczy zarówno mnie, jak i całego zespołu – tłumaczył Mateusz Kowalski. 

Środkowy dołączył do MKS-u w ubiegłym roku, jednak już w trakcie okresu przygotowań ponownie przegrał z kontuzją. – Uraz kolana wyeliminował mnie z siatkówki właściwie przez dwa sezony. Nie mogłem grać, nie mogłem trenować, dlatego teraz każda możliwość pojawienia się na boisku jest dla mnie tak cenna – przekonywał zawodnik.

Za będzińskim MKS-em cztery gry kontrolne (nie wliczając nietypowego sparingu z GKS-em Katowice), z których aż trzy Mateusz Kowalski rozpoczynał w wyjściowym składzie. Czy to oznacza, że jeden z najzdolniejszych środkowych młodego pokolenia jest znaczenie bliżej podstawowego składu, niż był dokładnie dwanaście miesięcy temu? – Bardzo się cieszę z każdego sparingu, ale czy jestem blisko wyjściowej szóstki? Odpowiedź na to pytanie da pierwszy mecz ligowy – zakończył siatkarz.